Henryk Rynkowski - Wirtualny tomik poezji
"Wciąż wędruję niestrudzenie po rozległej Mgieł Krainie. Czy ogarnę ją spojrzeniem, nim wędrówki czas przeminie?"
STRONA GŁÓWNA INFORMACJE OD AUTORA PRZYDATNE LINKI NAPISZ DO MNIE
Henryk Rynkowski
Zapraszam na mój kanał na YouTube Zapraszam na moj± stronę na Facebooku Zapraszam na mój profil na Naszej Klasie  Zapraszam na mój profil MySpace Zapraszam na mój kanał Dailymotion Napisz do mnie
STRONA GŁÓWNA
INFORMACJE OD AUTORA
PRZYDATNE LINKI
NAPISZ DO MNIE

Zagłosuj na moją stronę:
Toplista Poezji

stat4u
Henryk Rynkowski - Ostatnie morze - Stoję samotnie nad brzegiem morza I patrząc w fale próbuję marzyć O tym, że jeszcze pójdziemy razem Na długi spacer po dzikiej plaży  Słońce się budzi nad horyzontem Złoci się morze w jego promieniach Siadam na piasku w krzyk mew wsłuchany I zapatrzony w swoje marzenia  Szum fal symfonią zewsząd dobiega Syk morskiej piany wypełnia duszę Byś mogła przy mnie być na tej plaży Wpław przez to morze przepłynąć muszę  Wielki szmat drogi dotąd przebyłem Tak wiele przeszkód życie stawiało Przez niedostępne szedłem gór szczyty Tylko to morze jeszcze zostało  Nic w tej wędrówce mnie nie zatrzyma I bez wahania w fale się rzucę Ku szczęściu płynąc bez odpoczynku Swojego losu karty odwrócę  Być może życie oddam w odmętach Cóż ono warte z dala od Ciebie? Jeśli dopłynąć Bóg nie pozwoli Spotkam Cię kiedyś wysoko w niebie
Ostatnie morze

Stoję samotnie nad brzegiem morza
I patrząc w fale próbuję marzyć
O tym, że jeszcze pójdziemy razem
Na długi spacer po dzikiej plaży

Słońce się budzi nad horyzontem
Złoci się morze w jego promieniach
Siadam na piasku w krzyk mew wsłuchany
I zapatrzony w swoje marzenia

Szum fal symfonią zewsząd dobiega
Syk morskiej piany wypełnia duszę
Byś mogła przy mnie być na tej plaży
Wpław przez to morze przepłynąć muszę

Wielki szmat drogi dotąd przebyłem
Tak wiele przeszkód życie stawiało
Przez niedostępne szedłem gór szczyty
Tylko to morze jeszcze zostało

Nic w tej wędrówce mnie nie zatrzyma
I bez wahania w fale się rzucę
Ku szczęściu płynąc bez odpoczynku
Swojego losu karty odwrócę

Być może życie oddam w odmętach
Cóż ono warte z dala od Ciebie?
Jeśli dopłynąć Bóg nie pozwoli
Spotkam Cię kiedyś wysoko w niebie

© Henryk Rynkowski - www.wiersze.info

Powrt do spisu treci


Powrt do spisu treci

© Henryk Rynkowski - www.wiersze.info
Kopiowanie jakichkolwiek materiałów znajdujących się na stronie bez zezwolenia autora zabronione